
Dnia 8 października wybraliśmy się do Muzeum Narodowego, by zobaczyć wystawę prac znanej krakowskiej malarki – Olgi Boznańskiej. Ekspozycja ta została zorganizowana z okazji Roku Olgi Boznańskiej.

Na wystawie zobaczyliśmy piękne portrety, z których słynęła artystka a także martwą naturę, mnóstwo szkicowników i prac dziecięcych pokazujących już w tak młodym wieku wielki talent.



Dopełnieniem wystawy były pamiątki z życia codziennego Boznańskiej – przedmioty, którymi otaczała się na co dzień: książki, lusterka, portfeliki, bibeloty, figurki, karty do gry, a także stroje – w tym kreacje codzienne, ale również fartuch wykorzystywany do pracy malarskiej. Po raz pierwszy zaprezentowane zostały również dokumenty rodzinne, a także wybór listów, między innymi od ważnego w jej życiu Józefa Czajkowskiego. Wystawa pokazała nam więc Olgę nie tylko jako malarkę ale również jako kobietę i pozwoliła nam kontemplować jej twórczość i poznać jej codzienność.





Z ulotki dostępnej na wystawie można wyczytać, że „Olga Boznańska (1865-1940) jest jedną z najbardziej oryginalnych i cenionych polskich artystek. Córka Francuzki i Polaka, urodzona oraz wychowana w Krakowie, gdzie również odebrała wstępne, możliwe wówczas dla kobiet, wykształcenie artystyczne. Naukę malarstwa kontynuowała w Monachium. Następnie zachęcona swoimi sukcesami osiadła w 1898 roku w Paryżu – stolicy ówczesnego świata artystycznego. Paryż, z którym związała się do końca życia, dawał jej możliwość realizacji marzeń i bycia artystką. A to było dla niej najważniejsze. Jak sama podkreślała: „Z chwilą, kiedy nie będę mogła więcej malować, powinnam przestać żyć”.”



Wystawa wywarła na każdym z nas pozytywne wrażenie. Chętnie powrócimy na kolejną wystawę.





































